kluby GROTA

Ostatnio dodane

Rocznice i uroczystości

Wystąpienie kierownika Muzeum X Pawilonu (oddziału Muzeum Niepodległości) Jerzego Wągrodzkiego podczas uroczystości składania kwiatów w Bramie Straceń Cytadeli Warszawskiej w dniu 9 XI 2010 r. z okazji Narodowego Święta Niepodległości.

Spotykamy się jak co roku z okazji Narodowego Święta Niepodległości w Bramie Straceń Cytadeli Warszawskiej – w jednym z najważniejszych miejsc martyrologii polskiej. Miejscu, będącym symbolem uporczywej walki kolejnych polskich pokoleń o niepodległość w epoce zaborów. Tuż obok na stokach nad Wisłą stała szubienica, na której ginęli polscy bojownicy o niepodległość i przemiany społeczne, wyprowadzani z położonego opodal więzienia w X Pawilonie. Stąd, z Cytadeli, tysiące innych wędrowały w głąb Rosji, na katorgę lub zesłanie.
Polacy w ciągu 123 lat niewoli walczyli uporczywie o odzyskanie niepodległości, jednak w XIX-wiecznych warunkach geopolitycznych zrealizowanie tego marzenia było nierealne; zarówno ze względu na dużą dysproporcję sił między stroną polską a potęgą państw zaborczych, jak i ze względu na brak zainteresowania sprawą polską innych czołowych państw Europy. Dopiero pokoleniu żyjącemu i działającemu na przełomie XIX i XX wieku zaświtała jutrzenka wolności. Stało się tak w rezultacie działalności najbardziej świadomych, zaangażowanych patriotycznie elit społeczeństwa polskiego, ale przede wszystkim dzięki diametralnej zmianie ówczesnej sytuacji międzynarodowej. W konflikcie zbrojnym wybuchłym latem 1914 r., który przeszedł do historii pod nazwą I wojny światowej, zaborcy Polski stanęli po dwóch stronach barykady: z jednej strony – Rosja w sojuszu przede wszystkim z Anglią i Francją, z drugiej – koalicja państw centralnych, w której główną rolę odgrywały Niemcy i Austro-Węgry. Sytuacja ta stwarzała Polakom po raz pierwszy od wielu lat realną szansę wybicia się na niepodległość.
Polacy wykorzystali nadarzającą się okazję; walczyli we własnych formacjach wojskowych po obu stronach konfliktu i na wielu frontach. Wszystkim im jednak: i legionistom Józefa Piłsudskiego, i żołnierzom Legionu Puławskiego, i członkom Polskiej Organizacji Wojskowej, i żołnierzom polskich formacji na Wschodzie, i żołnierzom Armii Polskiej we Francji oraz innym przyświecał jeden nadrzędny cel: odzyskanie niepodległości. Do legendy polskich walk niepodległościowych przeszła zwłaszcza dwuletnia epopea wojenna Legionów, kojarzonych z nazwiskiem dowódcy I Brygady Józefa Piłsudskiego. W tym samym kierunku skierowana była również polska działalność dyplomatyczna, zwłaszcza Komitetu Narodowego Polskiego z Romanem Dmowskim na czele oraz Ignacego Jana Paderewskiego.
Przebieg wojny okazał się niezwykle pomyślny dla sprawy polskiej, albowiem wszyscy trzej zaborcy wyszli z niej jako przegrani. Już latem 1915 r. nastąpił kres okupacji rosyjskiej na ziemiach polskich, kiedy armia carska pod naporem wojsk państw centralnych została zmuszona do odwrotu na wschód. W dwa lata później Rosja wycofała się zresztą z wojny w następstwie wewnętrznych, dramatycznych dla niej wydarzeń 1917 r. Polakom pozostało więc dwóch zaborców, którzy jednak w trakcie dalszych działań wojennych zaczęli ponosić coraz większe klęski.
Jesienią 1918 r. załamała się władza państw centralnych: Niemiec i Austrii. Najpierw w Galicji, gdzie władzę przejęła powstała w Krakowie 28 października Polska Komisja Likwidacyjna, będąca pierwszym, samodzielnym organem władzy polskiej, na razie jeszcze regionalnej. Zaś w kilka dni później - na ziemiach byłego Królestwa Polskiego. 6 listopada w Lublinie powstał Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej z Ignacym Daszyńskim na czele, aspirujący do roli rządu centralnego. Jednak najważniejsze siłą rzeczy było to, co działo się w Warszawie. Tutaj katalizatorem wydarzeń stał się powrót 10 listopada Józefa Piłsudskiego, zwolnionego przez Niemców z internowania w twierdzy magdeburskiej. Powrót owianego legendą walk legionowych brygadiera wywołał powszechny entuzjazm, na fali którego nastąpiło zajmowanie posterunków i gmachów publicznych, rozbrajanie żołnierzy okupanta, usuwanie symboli znienawidzonej okupacji. Cztery dni później sprawująca władzę z nadania niemieckiego Rada Regencyjna oraz rząd lubelski przekazały mu pełnię władzy. 16 listopada Piłsudski jako naczelny wódz armii polskiej powiadomił rządy czołowych państw świata o powstaniu niepodległego państwa polskiego.
Polskę czekała jeszcze długa, uporczywa walka o granice i poszczególne dzielnice, czekały powstania i plebiscyty, zwłaszcza szczególnie niebezpieczna dla młodego państwa wojna z Rosją bolszewicką. Czekały starania o interesy polskie na arenie dyplomatycznej, czego dobitnym przykładem była postawa polskiej delegacji na konferencji pokojowej w Wersalu, gdzie decydował się nowy kształt powojennej Europy. Niemniej jednak w powszechnym odczuciu społecznym to właśnie wydarzenia listopada 1918 r. stały się symbolem odzyskania upragnionej wolności.
Stojąc dziś w Bramie Straceń w przededniu 92. rocznicy jednego z najważniej- szych wydarzeń w naszej historii składamy hołd wszystkim uczestnikom walk o odzyskanie niepodległości. Wielu z nich za swoje zaangażowanie, za swój patriotyzm zapłaciło najwyższą cenę; niektórzy zasilili panteon polskich bohaterów narodowych.
 

A
A+
A++
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Wstecz